Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 106 957 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Odcinek 25

czwartek, 05 lipca 2007 13:32
Antonia otwiera drzwi,Maritza jest zszokowana,mysli ze to kolejna z kochanek Marcosa. Nie wie ze to jego siostra. Antonia się uśmiecha. Z głębi mieszkania Marcos dopytuje sie kto przyszedł. Antonia mówi,że nie wie. Pyta Maritzę, w czym może pomóc. Maritza nie może wydusić słowa,i bliska płaczu ucieka. Marcos pyta Antonii kto to był,ale Antonia mówi,że to pewnie jedna z jego kochanek. Radzi bratu,że skoro jest zakochany,to powinien sie ustatkować i dbać o Maritze,a nie uganiać sie za innymi kobietami. Marcos nadal nie wie kto go odwiedził. Juan Tobias wypytuje Paco Tapię o Julianę. Tapia opowiada mu,że Juliana dużo pracuje,opiekuje sie matką i nie ma czasu na narzeczonego. Juan Tobias stwierdza,że Paco powinien mieć syna,nie moze całego życia spędzić tylko w akademii tańca. Tapia stwierdza,że wezmą go z akademii,ale nogami do przodu. Maritza wybiega z płaczem z budynku,słysząc głos Marcosa oglada się za siebie,i z daleka widzi jak Antonia obcałowuje brata. Maritza ukrywa się za drzewem. Regina przywołuje Luzmilę i histeryzuje że ją wszystko swędzi. Krzyczy,żeby Luzmila ja zabrała do lekrza,by jej wyjaśnił co sie stało. Maritza spotyka pod firmą Alberta,który widząc jej smutną twarz zabiera ja do biura na rozmowę. Oboje nie wiedzą,że sa obserwowani prze Pedra i jego zbirów. Pedro daje zbirom pieniądze za skradzione zeszyty z laboratorium Juliany. Pedrowi nie podoba sie,że zbiry nazywają go złodziejem. Kobieta z bandy mówi Pedrowi,że w razie czego są do jego dyspozycji. Romero mówi Barbarze,ze zbiry uciszyły wdowe Castandę,i bedzie z nią spokój. Barbara stwierdza,że Romero kłamie bo zbiry nie zrobiły absolutnie nic. Castaneda była na komisariacie ,wpadła w furię, i próbowała ją i Xiomare pogrążyć. Romero obiecuje że tym razem zrobi wszystko jak trzeba i prosi by Barbara nim nie pogardzała. Babara wygania go do laboratorium,i mówi,żeby siedział tam tak długo,aż nie bedzie miała wyników. Marcos pyta o Maritzę, Cristina mówi mu,że coś się stało,bo poszła pośpiesznie z Albertem do biura. Alberto stara się Maritze przekonać że Marcos nalezy do mężczyzn którym zalezy tylko na wykorzystywaniu kobiet,i że nie powinna mu ufać. Maritza przypomina sobie wieczór z Marcosem w laboratorium. Alberto ją przytula,widzi to Marcos. Jest oburzony,a kiedy Maritza wyzywa go od oszustów i chce spoliczkowac. Marcos przypuszcza ze to wina Alberta i wdaje się z nim w kłótnię. Gabriel jest oburzony zachowaniem Marcosa i Alberta. Każe Maritzie wracać do laboratorium,a Marcos zabiera na rozmowe. Romero próbuje zrobić preparat przy pomocy receptur Maritzy. Jednak nie rozróżnia składników. Gabriel zarzuca Marcosowi liczne romanse z pracownicami firmy. Marcos broni się twierdząc,że związek z Maritza to coś powaznego. Gabriel mu nie wierzy i dodatkowo oskarża Marcosa,ze nastawia Antonię przeciwko niemu. Dodaje,że każdego dnia przekonuje sie,że Marcos nie jest wystarczająco dojrzały by mu powierzyć odpowiedzialnośc za firmę. Marcos sie odgryza,że w takim razie Alberto sie świetnie nadaje na to stanowisko bo jest wyjątkowo dojrzały. Regina robi lekarzowi wymówki ,że dostała napadu swędzenia. Lekarz stwierdza,ze to normalne,to samo mówi Luzmila. Lekarz przepisuje Reginie krem na swędzenie. Regina mówi,że to jej nie pomoże,i wybaczy mu to,jeśli natychmiast zoperuje jej twarz. Maritza opowiada Cheli o innej kobiecie którą zastała w mieszkaniu Marcosa. Chela nie może uwierzyć,że po tym co sie miedzy nimi wydarzyło, Marcos był z inną kobietą. Maritza zarzuca sobie,że wierzyła w jego czułe słówka, w szczerość jego uczuć. Chela stwierdza,że tacy są wszczyscy faceci,a Maritza dochodzi do wniosku,że była tylko przygoda dla Marcosa. Regina mówi lekarzowi,że nie prosi go o bezpłatną operację,choć nie ma pieniędzy. Lekarz wyjaśnia jej że nie o to chodzi,bo Regina ma po prostu problemy kardiologiczne,i jej serce może nie wytrzymać kolejnej operacji. Luzmila przyznaje rację lekarzowi,ale Regina upiera się że jest zdrowa,i odgraża sie,ze złoży skargę na policji że odmówiono jej operacji,bo ma swoje prawa. Romero zauważa,ze zrobił błąd w mieszaninach,bo wszystkie naczynia buzują coraz bardziej. Marcos zaczepia Maritzę na korytarzu,i pyta co zrobił,że jest dla niego taka oschła. Sądzi ,że Alberto jej coś nagadał na jego temat. Maritza go ignoruje, wraca do laboratorium i widzi buzujące naczynia,jest zdziwiona tym co sie dzieje. Następuje wybuch. Marcos widział jak Maritza szła do laboratorium,i jest przerażony,że cos jej sie stało w wyniku wybuchu. Biegnie do laboratorium i wyciąga Maritze z zadymionego pomieszczenia. Na szczęście nie ucierpiała,a Romero ma tylko potłuczoną głowe. Maritza wypytywała Romera co robił,że spowodował wybuch. Gabriel chce biec do laboratorium,ale Barbara prosi by uciekali z budynku. Maritza upiera sie by sprawdzic mieszanke która robił Romero,ale Marcos prosi,żeby już wyszli,bo wszyscy wybiegają z budynku. Pedro zza krzaka obserwuje panikę i zastanawia co się stało w środku. Marcos pyta Maritzy czy wszystko w porządku,a ona sie drze żeby jej nie dotykał, bo to co zrobiła trudno nazwać. Marcos nie rozumie o co chodzi,a Maritza rzuca mu w twarz,że mu nie wybaczy,ze zabawił sie kosztem jej uczuc. Strażnik informuje Marcosa że sytuacja została opanowana przez strażaków i można wracac do budynku. Maritza ucieka przed Marcosem. Xiomara pyta co sie stało,bo była na parkingu. Gabriel mówi,że w laboratorium była eksplozja. Alberto wyjasnia,że Romero robił jakieś eksperymenty,i że jest trochę wystraszony i ma guza na głowie. Dodał,że z Maritzą wszystko w porządku. Gabriel prosi Barbare by poleciał Romerowi pisemne wyjaśnienie tego zdarzenia. Nacho wyznaje Pedritowi,że bardzo by chciał zamieszkać w jego domu. Pedrito mówi,że ojcu sie to nie spodoba,ale porozmawia z mamą. Marcos wypytuje Chelę czy wie dlaczego Maritza sie tak dziwnie zachowuje. Chela mówi,że Marcos to wie najlepiej,ale wyjaśnia mu,że Maritza szukała go w jego mieszkaniu,i zastała tam półnagą kobietę (Antonia była w koszuli Marcosa). Pedrito przyprowadza Nachita do swojego domu. Podczas zabawy,Nachito znajduje karty kredytowe Xiomary. Barbara robi awanture Romerowi, zarzuca mu że chciał spalić firmę. Romero sie broni,mówiąc że wykonywał tylko polecenia Barbary. Barbara oświadcza Romerowi,że jeśli Gabriel bedzie chciał go zwolnić,ona nie będzie się temu sprzeciwiać. Romero ją szantażuje,ze był zawsze jej wspólnikiem, i może zacząc mówić. Barbara stwierdza,że jeśli ja zdradzi spotka go to co Castanedę. Marcos dzwoni do Antonii i mówi,że to Maritza go szukała w mieszkaniu. Antonia prosi by zostawił to w jej ręku, obiecuje mu,ze wyjaśni tą sprawę. Antonia przychodzi do firmy,i pyta o Marcosa. Z daleka widzi ją Maritza. Regina skłąda skargę na komisariacie. Komisarz próbuje ją przekonać,ze to nie miejsce na tego rodzaju skargi. Regina oburzona opuszcza komisariat w towarzystwie Luzmili. Maritza wychodzi smutna z firmy. Pedro ją śledzi,bo chce wiedzieć gdzie mieszka. Marcos z Antonią ida do Maritzy,ale Romero informuje ich że własnie wyszła do domu. Antonia proponuje Marcosowi,by poszli do akademii gdzie mieszka Maritza. Marcos zarzuca sobie,że nigdy nie powiedział Maritzie o Antonii,i teraz Maritza ma go za najgorszego typa na świecie. Navarro próbuje przekonać Juana Tobiasa, by stworzyli centrum handlowe w miejscu gdzie stoi akademia tańca. Juan Tobias nie chce sie na to zgodzić tłumacząc że tam jest jego dzieciństwo. Navarro próbuje mu wmówić,że Juan Tobias był tam w dzień,a w nocy toczą sie regularne bójki i jest niebezpiecznie. Maritza wraca do akademii zapłakana. Luzmila dopytuje sie co sie stało. Maritza mówi jej że poszła do mieszkania Marcosa i zastała tam inną kobietę. Luzmila sadzi,ze chodzi o Xiomarę ale Maritza mówi,że ta jest ładniejsza od Xiomary. Luzmila wścieka sie i obiecuje,że jeśli Marcos ośmieli sie pokazać w akademii już ona z nim pogada. Maritza z płaczem biegnie do laboratorium. W akademii pojawia sie Marcos z Antonią. Maritza ich zauważa,ale oni jej nie widza. Lzumila chce sie rzucić na Antonię,ale powstrzymuje ją jedna z tancerek. Marcos wyjaśnia,że Antonia jest jego siostrą. Luzmila mu nie wierzy,wtedy Antonia wyjmuje dowód osobisty. Luzmila jest zawstydzona,widząc,ze sie robi ciemno obiecuje że poszuka Maritzy. Maritza zmienia sie w Julianę i postanawia sie rozprawić z Marcosem. Romero upija sie w mieszkaniu i rozmawia z manekinem - Barbarą. Wyobraża sobie,że ma harem,i że Barbara spełnia wszystkie jego zachcianki. Stwierdza,ze nie pozwoli by Gabriel Mutti go zwolnił i że musi coś zrobic. Luzmila wraca do domu,i pyta Pedrita czy widział Julianę. Wśród zabawek zauważa karty kredytowe Xiomary. Pyta Pedrita skąd wziął te karty. Juliana idzie do akademii,Marcos mówi,że musi z nią porozmawiac. Juliana robi mu wyrzuty,że jest najgorszym z mężczyzn i zeby sie wiecej nie pokazywal ze swoją nową panienką w akademii. Marcos nalega na rozmowe ale Juna Tobias każe mu zostawić Julianę w spokoju.
Podziel się
oceń
1
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Odcinek 24

czwartek, 05 lipca 2007 13:24
Maritza spędza z Marcosem upojne chwile ale orientuje się,że zaraz stanie się Julianą,całuja Marcosa na pożegnanie i w popłochu ucieka z laboratorium...
Chowa się pod pokojem Luzmili i staje się Julianą. Pedro to widzi i z wrażenia mdleje,upadając uderza się w głowę. Gabriel prosi Antonię by nie odchodziął z domu,ale Antonia się upiera,twierdząc,że nie chce stwarzać problemów z Barbarą. Pedro ma zaburzenia pamięci po upadku,i dzwoni do Barbary by opowiedzieć co zobaczył,ale zapomina co to było. Barbara dzwoni do Alberta i każe mu śledzić Pedra i zbadać co odkrył w laboratorium Juliany. Regina narzeka że przez imprezę komunijną nie może spać. Juliana ją pociesza,że impreza będzie w akademii,i chciałaby pomóc Tapii. Regina ma pretensje do córki że ciągle ja zostawia samą. Juliana radzi jej,by odpoczeła. Marcos przychodzi do akademii i pyta Tapię o Maritzę,ale on mówi,że jej jeszcze nie widział. Antonia dzwoni do Marcosa i mówi mu,że miała sprzeczke z Barbarą i wyniosła się z domu. Spytała Marcosa jak tam jego sprawy,a Marcos powiedział,ze jest najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Prosił by Antonia zaczekała pod jego mieszkaniem na Charliego,który jej przywiezie klucze do mieszkania. Pedro upił się mikstura którą mu podał Pedrito,i nikogo nie poznaje,ani nie wie kim jest i gdzie mieszka.. Luzmila wpakowała go do łóżka, a Pedritowi zakazała wchodzić do laboratorium Juliany. Poszła po Julianę,z prośbą by Juliana uratowała Pedra. Juliana mówi Tapii,że się cieszy,że wszystko się świetnie udało na komunii Pedrita. Marcos rozmawia z Julianą,i pyta o Maritzę,prosi by Juliana mu pokazała gdzie Maritza mieszka. Przerywa im Luzmila,która przyszła po Julianę,wyjaśniła,że Pedrito zrobiłą miksturę wg receptur Juliany,a Pedro to wypił. Juliana stwierdziła,że mikstura nie była silna i rano Pedro będzie taki jak dawniej. Juliana pyta Pedrita skąd miał zeszyty,które jej ukradli złodzieje,którzy napadli na akademię. Pedrito wział je od Pedra,ale nie chcą wydać ojca zmyślił,że je z Nacho skopiowali. Juliana poprosiła Pedrita,żeby ją zawiadomił gdy znowu przyjdzie mu do głowy robić mikstury. Juliana wyznaje Luzmili,że jako Maritza oddała sie Marcosowi w laboratorium. Luzmila pociesza przyjaciólke,że to żaden wstyd bo oboje się kochają. Marcos przyprowadza Mariachi i prosi Julianę by mu powiedziała,gdzie mieszka Maritza. Xiomara dobija się do mieszkania Marcosa,nie wie że w środku jest tylko Antonia i Charlie. Gdy Antonia jej otwiera drzwi,Xiomara się awanturuje,że chce rozmawiać z Marcosem. Burzy się do Charliego,bo on zawsze wie gdzie Marcosa nosi,ale Charlie mówi,że nic nie wie. Xiomara wychodzi,a Antonia i Charlie stwierdzają,że jej całkowicie odbiło. Antonia mówi Charliemu,że Marcos jej opowiadał,że jest zakochany w Maritzie. Charlie podsumowuje,że Marcos to ciężki kliniczny przypadek. Marcos przyprowadza Mariachi pod okno Reginy,i śpiewają jej serenadę. Serenada budzi Regine,która myśli,że to dla niej od Gabriela Mutti. Szybko jednak zdaje sobie sprawę,że to niemozliwe,i chowa głowę pod kołdrę nie mogąc znieść hałasu. Tapia pyta Juliany czemu Marcos przyprowadził Mariachi i śpiewają serenadę pod oknem Reginy. Juliana zmyśla,że Marcos wie o tym,że Regina jest chora i chciał,żeby poczułą sie lepiej. Tapia widzi że Juliana płacze i pyta o powód. Juliana mówi,że wzruszyła ją serenada. Tapia ją pociesza,że dla niej tez ktoś kiedys zaśpiewa serenadę. Barbara ma pretensje do Gabriela,że pozwolił córce by ją obrażała. Gabriel jej broni,że Antonii chodziło o dobro Marcosa. Barbara mu tłumaczy,że właśnie odebranie mu funkcji wiceprezesa było dla niego dobrą lekcją na przyszłość,i nauczy go odpowiedzialności. Gabriel stwierdził,że ma nadzieję,że Marcos szybko odzyska straconą pozycję w firmie. Charlie oglada zdjęcia facetów Antonii,a ona opowiada mu dlaczego się z nimi rozstawała. Charlie pyta czy obecnie ma kogoś,ale Antonia się tylko uśmiecha. Marcos jest rozanielowny i prosdi muzyków by nie przestawali grać. Juliana ukrywa się za ścianą i dzwoni do Marcosa podając się za Maritze. Przeprasza Marcosa,że nie podesza do okna,ale nie mogła, i przeprasza go za to co się stało w labolatorium. Prosi Marcosa by nie myslał o niej źle,Marcos zapewnia,że tak nie mysli. Antonia wyznaje Charliemu,że z nikim się nie chce teraz spotykać,ale marzy by poznać dobrego tancerza. Stwierdza,że lubi tańczyć,a wszyscy faceci z którymi tańczyłą,szybko się męczyli. Charlie stwierdza,że on się nie nadaje na tancerza. Antonia próbuje go rozruszać,ale kiepsko mu to idzie. Na imprezie Chela trochę za duzo wypiła i brat nie może jej utrzymać na nogach,a Chela próbuje tańczyc. Marcos dziekuje Julianie za to,że go przyprowadziła do Maritzy. Juliana stwierdziął,że jej się tez ta piękna serenada podobała. Marcos obejmuje Julianę i mówi,że obie z Maritzą są tak samo urocze. Juliana wtula się w jego pierś,i wącha zapach wody toaletowej. Do akademii przychodzi Alberto. Mówi Tapii,że szuka Maritzy.Tapia obiecuje jej poszukać,Alberto wtapia się w tańczące pary,i tyłem natyka się na Marcosa. Marcos mówi Albertowi,żeby sie wynosił,bo nie ma po co szukać Maritzy. Alberto nie pali się do wyjścia,i kpi,że Marcos go nie wyrzuci. Marcos uderza go w brzuch i zaczynają się bić. Juliana odciąga Marcosa,a Alberto wpada na kogoś innego i zaczyna się bójka wszystkich ze wszystkimi. Tapia wkracza do akcji i rozpedza towarzystwo. Gabriel dzwoni do Antonii i mówi,że cieszy go,że zamieszkała z bratem. Antonia stwierdza,że tak będzie najlepiej dla wszystkich. Gabriel mówi,że pewnie Marcos jej coś nagadał przeciwko Barbarze. Antonia się złości na ojca,że chce źle mówić o Marcosie,ale Gabriel zapewnia ja ,że może na niego liczyć. Barbara słyszy rozmowe i zaczyna całowac Gabriela. Pedro dochodzi do siebie,i sądzi,że za dużo wypił i pewnie dlatego się tak dziwnie czuje. Udaje że śpi gdy do pokoju wchodza Pedrito i Nacho. Pedro słyszy jak Pedrito chwali się Nacho,że dostał pieniądze od chrzestnego Marcosa. Pedro obserwuje Pedrita jak chowa pieniadze i cieszy sie,że znowu je zwinie. Juliana kładzie się spać i przypomina sobie jak się kochali z Marcosem w laboratorium. Luzmila wraca do mieszkania,Pedro ma pretensje,że Nacho z nimi mieszka,wstaje i wychodzi. Marcos zwierza się Antonii,że Maritza mu sie oddała i było to najpiękniejsze doświadczenie. Antonia podziela radość brata,i idzie spać. Marcos na kanapie przypomina sobie upojne chwile z Maritzą. Dzwoni do Juliany i wyznaje,że ją kocha. Juliana jest szczęśliwa. Barbara wzywa Romera,Romero zauważa na jej biurku zeszyty które ukradł z laboratorium Juliany. Jest zdziwiony,kiedy Barbara mu oznajmia,że je odzyskała. Barbara każe Romerowi przygotować receptury,i popędzić Maritzę,żeby przygotowała to o co ja prosił Alberto. Regina jest zadowolona,że zmarszczki i blizny po operacji znikają. Gabriel ma pretensje do Marcosa że nastawia Antonię przeciwko Barbarze. Marcos zaprzecza,Gabriel prosi by szanowali jego żonę. Chela w firmie jest na kacu,i Maritza robi dla niej napój. Maritza zwierza się Cheli,że byla z Marcosem i był to jej pierwszy raz. Xiomara wszystko słyszy i jest wściekła. Cristina przynosi Maritzie prezent od Marcosa. Maritza jest szczęsliwa,bo wcześniej dostałą kwiatka a teraz czekoladki. Cristina przynosi Xiomarze zdjęcia z imprezy do przejrzenia. Na większości są Marcos i Maritza,więc Xiomara wszystkie niszczy. Charlie mówi Marcosowi,że teraz jest wrogo nastawiony do ojca,ale Marcos stwierdza,że obchodzi go tylko to,że się kochają z Maritzą. Antonia dzwoni do Marcosa i prosi by zjedli razem obiad. W akademii tańca Paco Tapii zjawia się Juan Tobias. Maritza dzwoni do Cristiny i pyta o Marcosa. Cristina mówi,ze Marcos poszedł na obiad do swojego mieszkania. Chela mówi,że wie gdzie on mieszka,doradza Maritzie żeby poszła do Marcosa. Dodaje,że na pewno mu się spodoba wizyta Maritzy. Tapia opowiada Juanowi Tobiasowi,że akademia sie rozrasta i ma sporo uczniów. Juan Tobias wyznaje,ze w jego zyciu nie ma żadnej kobiety,poza tym z Tapią sa przyjaciólmi na dobre i na złe. Tapia stwierdza,że bez Juana Tobiasa jego szkółka nie żyła,i że ludzie powinni wiedziec że to jemu zawdzieczają jej istnienie. Juan Tobias pyta czy Tapia kogos ma,Tapia wyznaje,że nie ma pary,ale nie jest sam. Jego rodziną są uczniowie, ma chrzesniaczkę Julianę,która jest bardzo pracowita,dobra i inteligentna i ma złote serce. Maritza dzwoni do mieszkania Marcosa,drzwi otwiera jej Antonia. Maritza jest wyraźnie zaskoczona,w tle słyszy głos Marcosa,który pyta kto przyszedł. Maritza ucieka bez słowa. Marcos nie wie,że to byłą Maritza i zastanawia się kto to mógł być. Antonia robi Marcosowi wymówki,że to pewnie byłą jedna z jego wielbicielek,i że teraz gdy ma Maritzę,nie powinien się ogladać za innymi. Maritza wybiega z płaczem z budynku...

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Odcinek 23

czwartek, 05 lipca 2007 13:14
Marcos spotyka na lotnisku Antonię w towarzystwie Juana Tobiasa. Radzi siostrze by nie chwaliła się przed ojcem tą znajomością. Antonia się oburza,że nie potrzebuje zgody ojca na spotkania z przyjaciółmi. Obiecuje to Marcosowi i prosi żeby ją objął na powitanie. Barbara przegląda poczte i znajduję wezwanie na policję dla Xiomary za próbę przekupstwa. Z nerwów zapala papierosa,i dzwoni do Romera by się szybko zajął uciszeniem wdowy Castanedy. Marcos przywozi Antonię do domu. Antonia wita sie z ojcem,a potem z Barbarą. Złośliwie stwierdza,że Barbara nie musiała jej znosić przez 5 lat. Gabriel stara się usprawiedliwić Antonię,ale Barbara stwierdza,że Antonia po prostu nie zmieniała sposóbu myślenia. Antonia wita się z Charlim,i chwali jego nową fryzurę (włosy postawione na żelu). Xiomarę kwituje stwierdzeniem,ze pewnie jest narzeczoną Marcosa,ale Marcos ją poprawia,że już nie jest. Antonia zauważa Rositę (starszą służącą) i wita się z nią. Ku zdziwieniu Barbary i Xiomary. W domu Gabriel pyta Antonię jak minęła podróż. Antonia opowiada o tym,że w samolocie poznała Juana Tobiasa i się z nim zaprzyjaźniła. Marcos spogląda na nią w obawie o reakcję ojca. Barbara i Xiomara spoglądają na siebie znacząco. Gabriel jest zszokowany wyznaniem Antonii,ale stwierdza,że nie może jej zabronić kontaktow z przyjacielem,mimo,że są wrogami na rynku kosmetycznym. Antonia go uspokaja,ze nie będzie poruszała z Juanem Tobiasem tematów dotyczacych firmy. Barbara stara się wpłynąć na Gabriela żeby na to nie pozwolił,ale Gabriel tłumaczy,że minie dużo czasu zanim Marbella osiągnie pozycję jaką ma firma Mutti. Pedro zarzuca Luzmili ze nie zajmuje się gośmi na komunii Pedrita. Maritza każe jej spokojnie jeść,a sama oferuje pomoc w obsłudze gości. Pedro wypytuje Luzmilę skąd się wzięłą Maritza i gdzie mieszka. Luzmila zarzuca mu że ma obsesję na punkcie Maritzy,bo pewnie mu się podoba. Pedro tłumaczy jej,że skoro Maritza teraz jest chrzestną Pedrita to chce o niej więcej wiedzieć. Antonia dziekuje Rosicie za pyszny posiłek,ale Xiomara się wtrąca że to ona się wszystkim zajęła. W mieszkaniu wdowy Castańedy zjawiają sie zbiry Romera,i grożą,że jeśli nie wycofa oskarżeń przeciwko Barbarze i Xiomarze,to spotka ją ten sam los co jej małżonka. Barbara z Xiomarą ida na komisariat. Gabriel proponuje im adwokata,ale Barbara uspokaja go,że to tylko proste zeznanie i sprawa się wyjaśni szybciej niż myśli. Antonia chce wiedzieć o co chodzi i wypytuje Marcosa. Nacho jest zachwycony prezentami jakie Pedrito dostał na komunię. Pedrito oddaje mu skarpety piłkarskie,Nacho dziękuje przyjacielowi. Antonia jest zdziwiona jak mogli oskarżyć Marcosa o zabójstwo Castanedy. Charlie mówi Marcosowi,że to nie Alberto a firma zapłąciła za pobyt Reginy w szpitalu. Marcos dzwoni do Maritzy. Przeprasza ją,że w nią zwątpił,Maritza przyznaje,że zaskoczyło ją zachowanie Marcosa, prosi żeby wpadł na imprezę komunijna Pedrita. Marcos mówi,że ma spotkanie rodzinne,ale nie wspomina o powrocie Antonii z Hiszpanii. Maritza ma obawy czy Marcosowi na niej zalezy,Luzmila ją uspokaja,że Marcos ma złote serce. Dodaje,że przeciez zajął się w szpitalu zarówno Julianą jak i Maritzą i wykazał troskę o zdrowie Reginy. Antonia mówi Marcosowi,że Charlie jej opowiedzial o tym,że ojciec Marcosowi zabrał stanowisko,a Barbara odebrała biuro. Marcos jest rozżalony,i mówi,że ojciec twierdził,że chce mu dać lekcję odpowiedzialności. Dodał,że podejrzewa,że ojciec zrobił to,bo Marcos zostawil Xiomarę dla Maritzy. Antonia chce wiedziec kim jest Maritza. Marcos jej opowiada,że się w niej zakochał,i jest technikiem chemii w laboratorium firmy Mutti. Antonia jest zaskoczona ,że taki kobieciarz jak Marcos wpadł w sidła miłości,nie może też uwierzyć w oskarżenia o zabójstwo Castańedy. Wdowa Castaneda na komisariacie chce odwołać zeznania przeciwko Marcosowi. Gdy oczekuje na podpisanie zeznania,pojawiają sie Barbara z Xiomarą. Maritza dzwoni do Reginy i pyta o przebeig imprezy komunijnej,i czy sukienka się jej podoba. Regina stwierdza,że jest najelegantsza na imprezie. Regina porywa Tapię do tańca. W trakcie tańca mdleje. Maritza przeciska się przez tłum gości i woła "Mama!" Widząc dzwine spojrzenie Tapii,zdaje sobie sprawę,że emocje ją poniosły. Tapia pyta czemu nazwała Reginę mamą,a Maritza wymyśla,że pomyliła ją ze swoją mamą. Regina dochodzi do siebie,i zarzuca Tapii że pozwolił jej tańczyć mimo,że dopiero wyszla ze szpitala. Juan Tobias przekonuje Navarra że muszą zawlaczyć by odzyskać czołową pozycję na rynku. Navarro nie podziela entuzjazmu Juana Tobiasa,twierdząc,że firma Mutti ma juz wyrobiona pozycję i strategię i trudno ją będzie wyprzedzić. Juan Tobias poleca Navarrowi zatrudnienie kogos kto im pomoże się wybić,żeby wszyscy kupowali produkty Marbelli a wtedy firma Mutti obróci się w popiół. Marcos opowiada Antonii o Maritzie i przypomina sobie ich pierwsze spotkanie. Antonia zauważa,że Maritza jest inna niż Xiomara która zmyśliła,że przygotowała powitanie Antonii,byle tylko zrobić na niej pozytywne wrażenie. Xiomara broni się przed oskarżeniami twierdząc ze wdowa Castaneda jest szalona,i nie może się pogodzić z tym,że jesj mąż to zdrajca. Podsuwa komisarzowi mysl,że być może Castaneda popełnił samobójstwo. Na komisariat wpada wdowa Castaneda. Krzyczy,że Xiomara z Barbarą kłamią, a wycofała zeznania bo to one nasłały zbirów którzy jej grozili. Dodała,że nie spocznie póki się nie dowie kto zabił jej męża,nawet gdyby sama miała zginąć. Na przyjeciu komunijnym zjawia się Chela z Juanco,dają Pedritowi kolekcję resoraków. Barbara przekonuje komisarza,że wdowa Castaneda jest szalona i potrzebuje pomocy psychiatry. Wdowa Castaneda broni się tłumaczac ze nie jest szalona i to Barbara nasłała zbirów którzy jej grozili. Nie umie zapanować jednak nad emocjami i rzuca się na Barbarę. Marcos wyznaje Antonii,że podoba mu się, stosunek Maritzy do chorej matki. Dodaje,że Maritza tak sie tym przejmuje że nie wychodzą nigdzie wieczorami. Najbardziej go ujmuje,że Maritza jest dziewicą. Nacho zazdrości Pedritowi,że ten ma ładną mame i ojca. Pedrito dodaje,że ma jeszcze matkę chrzestną Julianę która jest mądra i dobra. Jest najlepszą przyjaciółką jego mamy i dała mu pieniądze na pierwszą komunię,i kocha go jak syna. Maritza wszystko słyszy,jest wzruszona,i mówi Pedritowi,że to miłe że tak odbiera Julianę. Gdyby była taka jak mówi,nigdy by nie zrobiła tego co zrobiła... Maritza przypomina sobie jak się pierwszy raz stała Maritzą. Pedro pyta syna co mówiła Maritza. Pedrito wyznaje ojcu,że Maritza wyznała,że cały świat w dzień widzi Julianę jego oczami. Pedro się zamyśla,ale nie wie o co chodziło Maritzie. Pedrito martwi się bo ojciec źle wygląda. Antonia radzi Marcosowi by pojechał na przyjęcie komunijne i spotkał się z Maritzą. Dodaje,że pozna Maritze kiedy indziej,bo nie chce im przeszkadzać. Barbara z Xiomarą wracają z komisariatu,Marcos mija je bez słowa. Pedro dostawia się do Ginger. Z daleka widzi to Luzmila i między nią a Ginger dochodzi do bójki. Rozdziela je Tapia. Pedrito i Nacho wchodza do laboratorium Juliany. Zabierają stamtąd buteleczkę preparatu. Luzmila w domu robi awanture Pedrowi,ale on się odgraża,że będzie robił co mu się podoba. Kiedy Luzmila go policzkuje,Pedro chce jej oddać,ale Maritza im przerywa. Przegania Pedra. Gabriel proponuje Antonii by została w domu i podjęła prace w firmie. Barbara kpiąco pyta Gabriela co niby Antonia miałaby robić w firmie. Gabriel stwierdza,że ukończyła sztuki plastyczne wiec mogłaby pracować z Xiomara w PR. Antonia się zgadza,ale stawia warunek,że ojciec powinien przywrocić Marcosa na dawne stanowisko. Barbara podpuszcza Gabriela,że to szantaż i manipulacja. Antonia zarzuca Barbarze,ze to ona wykorzystuje to,że ojciec ją kocha i robi z nim co chce. Barbara udaje płacz,a Gabriel zarzuca Antonii,że przesadziła. Antonia stwierdza,że nie sądziła,że tak szybko się przekona ,że powrót był błedem. Ginger i Nino się sprzeczają. Pedrito prosi by przestali się kłócić i zrobili mu prezent tańcząc dla niego i dzieci. Marcos zjawia się na przyjęciu komunijnym,wita się z Maritzą i ida do laboratorium. Pedro ich śledzi. Regina jest zmęczona przyjęciem komunijnym i Luzmila odprowadza ją do pokoju. Antonia wyprowadza się od ojca,tłumacząc mu że nie wytrzyma z Barbarą pod jednym dachem. Pedrito daje ojcu do wypicia miksture która zabrał z laboratorium. Maritza spędza z Marcosem upojne chwile ale orientuje się,że jest wieczór i zaraz stanie się Julianą...
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Odcinek 22

środa, 04 lipca 2007 21:33
Regina wyznaje Julianie,że jej ojciec zyje. Juliana nie może uwierzyć,bo Regina cale życie twierdziła,że jej ojciec nie żyje. Juliana chce wiedziec jak się nazywa. Gdy Regina ma jej to wyjawić,traci przytomność. Juliana biegnie po lekarza,który zaleca podanie insuliny. W akademii wściekła Ginger szarpie się z Barbarą. Nino przyglada się z boku. Gdy Barbara ucieka,Ginger próbuje biec za nią,ale Nino ją zatrzymuje. Juliana jest zrozpaczona stanem matki,Tapia i Luzmila próbują ją pocieszyć. Marcos się dopytuje o Maritze,Juliana kłamie,że Maritza jest z matką,i nie chce by ktos jej przeszkadzal. Uciekającą z akademii Barbarę zatrzymuje Pedro,chcąc wiedziec co z ich interesami,Barbara go zbywa i wybiega z akademii. Pedrito mówi ojcu,że jest głodny,Pedro radzi mu by zjadł czekoladę. Juliana mówi Tapii,że matka zaczeła jej mówić dziwne rzeczy,i wspominała też o jej ojcu. Twierdziła,że żyje,a kiedy miała powiedziec kto to jest,straciłą przytomność. Juliana pyta Tapii czy wie kto to jest. Tapia przypomina sobie rozmowe z Reginą,kiedy mu powiedziała,ze Juliana będzie pracować u swojego ojca,i jak uspokajał Reginę,że ani Juliana ani Gabriel Mutti nie mają pojęcia,że sa spokrewnieni. Juliana wyrywa Tapię z zamyślenia,i ponawia pytanie o ojca,ale Tapia tłumaczy,że Regina nie wiedziała co mówi. Juliana ma wątpliwości,bo matka wydawała się taka pewna swoich słów. Lekarz przychodzi i mówi,że Regina jest w stabilnym stanie,ale straciła sporo krwi i potrzeba dawców. Marcos i Luzmila od razu się oferują oddać krew. Marcos obiecuje Julianie,że poruszy ziemię by znaleźć dawców. Nino wypytuje Ginger,czemu wywołała scenę zazdrości. Ginger stwierdza,że z przyzwyczajenia,i dodaje,ze tego załuje. Nino ją wyśmiewa. Tapia dzwoni do akademii i prosi Nino by jak najwięcej osób przyszło oddać krew. Ginger oferuje się jako pierwsza,ale Nino każe jej się od niego trzymać z daleka. Pedrito w poszukiwaniu zabawek wchodzi na taboret by sięgnąć na szafe. Zauważa zawinięte zeszyty Juliany i zastanawia się skad się wzięły. Postanawia że odniesie je do laboratorium,bo jak je Pedro zobaczy to będzie zły. Barbara stoi przed lustrem i naciera się balsamem po kąpieli. Nagle coś ją piecze,zauważa że to zadrapania na łopatce po walce z Ginger. Odgraża się,że Ginger jej za to zapłaci krwią. Barbara zamyka oczy i przypomina sobie Nino. Gabriel widzi żonę i zaczyna ja całować po szyi. Nagle zauważa zadrapania. Barabara zmyśla,że to Xiomara miałą kryzys nerwowy i była dość gwałtowna. Gabriel stwierdza,że Xiomara potrzebuje pomocy psychiatry,ale Barbara mówi,że wszystko się zmieni gdy Xiomara rozwiąze swoje problemy z Marcosem. Pyta Gabriela czemu tak wczesnie przyszedł,Gabriel mówi,że spotkanie z inwestorami szybko się skończyło. Barabara stwierdza,ze Gabriel zasługuje na premię i popycha go na łóżko. Pedrito znajduje receptę na pozbycie się złych nawyków,dochodzi do wniosku,że on nie ma nawyków i wychodzi z laboratorium. Nino zbiera chętnych do oddania krwi. Pedro sie wymiguje tym,że musi się zając Pedritem. Ginger oferuje się zając Pedritem i oznajmia ze bierze go do szpitala. Nino i Ginger z Pedritem zjawiają sie w szpitalu. Juliana tłumaczy Pedritowi,że to ładnie z jego strony,że chce pomóc,ale jest za mały by oddać krew. Tapia chce wszystkich zabrać do laboratorium,ale lekarz mówi,że nie ma takiej potrzeby,bo Marcos już oddał krew,a jego krew jest identyczna z krwią Reginy. Dodaje,że Regina zaczęła reagować,a niebezpieczeństwo minęło. Juliana jest ucieszona i w podziekowaniu rzuca się Marcosowi na szyję. Juliana wchodzi do Reginy. Chce wiedziec kim jest jej ojciec. Regina wymyśla,ze jej ojciec nie zyje,a w wyniku znieczulenia opowiadała głupstwa. Dodaje,że jeśli córka bedzie ja zamęczać pytaniami,to ona znowu zemdleje. Pedrito chce się zaprzyjaźnić z Marcosem,wyznaje że tez chciał oddac krew ale jest przeziębiony. Wypytuje Marcosa czy to boli,i czy Marcos chciałby być jego chrzestnym. Juliana wraca od matki,Marcos dopytuje się czy Maritza też przyjdzie,ale Juliana twierdzi,że zostanie z matką. Pedrito jest zdziwiony,że Juliana mówi o Reginie że jest Maritzy,i chce to wyjasnić. Juliana wchodzi mu w słowo,i pyta o Luzmilę. Pedrito mówi,że nie wie gdzie jest,bo rozmawiał z chrzestnym. Juliana się dziwi,ale Pedro jej wyjaśnił,że przekonał Marcosa by był jego chrzestnym. Marcos mówi,że nie musiał go przekonywać,bo sam chciał nim zostać. Mija tydzień...Regina wychodzi ze szpitala,dziwi się że to Luzmila ją odbiera. Dopytuje sie o Julianę,Luzmila tłumaczy że Juliana jest w kasie,i załatwia formalności związane z wypisem. Regina się żali,że Maritza częściej ją odwiedzała niż Juliana która wolała siedziec w biurze,niż spędzać czas z matką. Ubolewa,że Juliana nie jest taka ładna jak Maritza,a Luzmila stwierdza,że nie ma na Regine lekarstwa...Luzmila spotyka Julianę na korytarzu,i Juliana jej mówi,że ktoś zapłacił rachunek za pobyt w szpitalu. Obie dochodza do wniosku,ze to był Marcos. Juliana obiecuje że nazajutrz odda mu pieniądze,bo nie chce od niego nic. Luzmila przekonuje przyjaciółkę że nie powinna sie gniewać na Marcosa bo postąpił wobec niej bardzo porzadnie. Juliana uważa,że zrobił to dlatego,że ona jest najlepszą przyjaciółką Maritzy,i nawet nie podejrzewa,że to ona jest Maritzą. Luzmila sobie żartuje że Juliana powinna się przedstawiać tak : w dzien : "jestem Maritza ,bardzo mi miło" wieczorem:"jestem Juliana bardzo mi miło". Dodaje,że Marcos się zachował porzadnie wobec Juliany i wobec Maritzy,poza tym także wobec jej synka Pedrita,zgadzając się być jego chrzestnym. Barbara pochwala czyn Alberta,że zapłącił za rachunek szpitalny Maritzy. Alberto zauważa,ze Barbara jest wzburzona. Barbara mówi,że to z winy Antonii,która sprawia,że Barbara jest chora. Alberto zauważa,ze Antonia mieszka w Hiszpanii,ale Barbara go informuje,że Gabriel zadzwonił i poprosił by przyjechała i pomogła mu pogodzić sie z Marcosem. Albertowi się to nie podoba,ale Barbara go uspokaja ze Antonia nie może nic zrobić by zniszczyć ich plan. Marcos chce zapłacic rachunek w szpitalu,ale pielegniarka mówi że rachunek jest zapłacony przez Alberta Gutierreza. Marcos jest zły,że Alberto znowu wchodzi mu w drogę. Zbiry przychodza do Pedra i domagaja sie kasy za zeszyty z recepturami. Wiedza,że Pedro ma kase,i domagają sie żeby im zapłacił. Pedro wścieka się na nich,ze to jego interesy i sam się skontaktuje z Barbarą. Barbara jest na obiedzie z Albertem i złości się że od tygodnia nie ma wieści od Pedra,a bardzo chciałaby mieć już te zeszyty. Barbara wyznaje Albertowi,że była w akademii,gdzie podobno mieszka Maritza,ale znalazła tylko obskurne laboratorium. Alberto stwierdza,że Maritza mu mówiła,że tylko tam pracuje a nie mieszka,ale Barbara mówi,że taki adres podała Maritza w aktach osobowych. Barbara przekonuje Alberta że powinni jak najszybciej pozbyć się Maritzy zanim całkowicie zdobędzie zaufanie Marcosa i Gabriela. Barbara zjawia się w biurze Gabriela,który jest zdziwiony bo miała się zajac przygotowaniem imprezy powitalnej na cześć Antonii. Barbara zmyśla,że Xiomara chciałą sie tym zająć,wiec zostawiął jej wolną rękę. Gabriel pyta o samopoczucie Xiomary,Barbara wyznaje,że Xiomara nadal nie może się pogodzić z utratą Marcosa. Gabriel stwierdza,że może zaprzyjaźnią sie z Antonią,Barbara mu przytakuje,choć myśli swoje. Marcos spotyka w firmie Maritzę i jest niemiły. Nie moze zrozumieć jak Maritza mogła pozwolić by Alberto zapłacił za szpital. Maritza jest zaskoczona i mówi,że myslała,że zapłacił Marcos i przyszła mu oddać pieniądze. Marcos mówi,że to nie był on,tylko Alberto. Dodaje,że to dziwne,że Maritza na tyle Albertowi pozwala a twierdziła,ze nic ich nie łączy. Maritzę martwi,że Marcos jej nie ufa,ale on zapewnia,że po prostu denerwuje go to zainteresowanie Alberta,rzeczami do których nie powinien się mieszać. Maritza jest zła i mówi Marcosowi,że natychmiast zwróci pieniądze Albertowi,bo nie chce żeby ktokolwiek płacił za nią rachunki. Pedrito z kolegą są w laboratorium,ale kolega się martwi że to co robią jest złe i muszą się przed komunia z tego wyspowiadac. Pedrito stwierdza,ze kolega jest szalony,bo on robi to dla dobra ojca,który jest grzesznikiem,podobnie jak ojcec kolegi. Kolega mu przypomina ,że nie ma ojca. Pedrito prosi kolegę by mu przyniósł składniki potrzebne do zrobienia preparatu. Regina zachwyca się swoim wyglądem,ale Tapia nie podziela jej entuzjazmu,ma jej za złe,że o mało nie wyznała Julianie kto jest jej ojcem. Regina przyznaje,ze popełniła gafę,ale zrobiłą to bo myślała,że umiera. Tapia zauważa,że któregoś dnia i tak Regina będzie musiała Julianie powiedzieć prawdę. Maritza dziekuje Albertowi że zapłacił rachunek,ale Alberto twierdzi,że to Barbara w imieniu firmy kazała mu zapłacić. Dodał,ze Barbara bardzo ceni Maritze i choć wydaje sie oschla chce jej pomóc. Maritza powinna się skupić na nowym kosmetyku,który zawojuej rynek i który każda kobieta bedzie chciała kupić. Regina dochodzi do wniosku,że preparaty które stosuje działają znakomicie,ale kiedy spogląda do lusterka krzyczy przerażona swoim wyglądem. Gdy Pedrito i kolega, robią mieszankę,do laboratorium wchodzi Pedro. Jest zainteresowany co robią. Pedrito wyjaśnia mu,że robi mieszanke dla niego,by był silny. Pedro dopytuje się jak to robi,wtedy Pedrito wyjaśnia,że za pomocą zeszytów Juliany. Pedro kłąmie,że Juliana mu mówiła,że straciła zeszyty. Pedrito oznajmia ojcu,ze on je znalazł i przyniósł do laboratorium. Pedro go chwali,ze dobrze zrobił,i każe mu zostawić preparat,i biec do Luzmili która go szuka. Xiomara mówi Barbarze że Marcos został ojcem chcestnym jednego z dzieci z biednej dzielnicy. Barbara nie moze w to uwierzyć,a Xiomara zauważa,że Maritza zdominowała Marcosa,i że już ona coś wymyśli,by się pozbyć Maritzy. Pedro pojawia się z zeszytami w biurze Barbary. Barbara prosi Xiomare by ich zostawiła samych. Ma pretensje,że Pedro nie odbierał jej telefonów i przepadł bez wieści. Barbara oglada zeszyty,ale nie jest zadowolona bo nie tego oczekiwała. Pedro oznajmia,że wykonał swoją robote i domaga się zapłaty. Barbara daje mu mały plik pieniędzy i każe się wynosić. Pedro oferuje swoją pomoc gdyby kiedys go potrzebowała. Barbara stwierdza,że jest coś jeszcze. Wypytuje Pedra o Maritze. Pedro mówi,że Maritza jest kuzynka jego kobiety ale nie wie gdzie mieszka. Barbara pokazuje mu kolejny plik z forsą i każe mu się dowiedziec o Maritzie jak najwięcej,gdzie mieszka, co robi po pracy. Gdy Maritza orientuje się ze juz późno,i chce wyjść z pracy,Marcos ja zatrzymuje,pyta czy oddała Albertowi pieniądze. Złośliwie mówi,że nie wie czy Alberto jest tylko szefem Maritzy skoro tak się nią interesuje. Maritza twierdzi,ze boli ją to,że tak niesprawiedliwie ją ocenia,i jeśli chce iśc na komunię Pedrita tylko ze wzgledu na nią,to nie musi tego robić. Juliana tłumaczy Pedritowi,że na komunii zastąpi ją Maritza która tez bedzie jego matką chrzestną,bo ona musi pracować. Pedritowi jest przykro,bo Juliana go zna od dziecka a Maritza od niedawna,ale Juliana stara się go przekonać,że Maritza tez bardzo go kocha. Juliana mówi Pedritowi,że ma dla niego prezent- pieniądze na I komunie,ale dostanie go jak jej pokaże że umie się przeżegnac i modlić słowami "ojcze nasz". Juliana daje Pedritowi i zapewnia,że bardzo go kocha. W kościele wszystko gotowe,ale Marcosa wciąz nie ma. Luzmila się denerwuje,ale Maritza uspokaja ją,że Marcos nie przyjdzie,bo się pokłócili. Maritza mówi,że Marcos był zazdrosny,ze to Alberto zapłacił za szpital,ale nie zna prawdy,że Alberto zrobił to na polecenie Barbary. Tapia proponuje Reginie by zostali chrzestnymi Nachita,który nie ma rodziny. Regina się nie zgadza,i Nachito płacze. Tapia przekonuje ją,że tak robią gwiazdy Hollywood,i nawet Ricky Martin adoptował troje dzieci. Regina się oburza,ze dziennikarze by ją wyśmiali,a poza tym nie są w Hollywood.
Tapia pokazuje jej zapłakanego Nachita i Regina się zgadza zostać chrzestną. Tapia zabiera ja i razem mówią o tym Nachitowi. Regina odpycha się ale Nachito się do niej tuli. Xiomara śledzi Marcosa i z samochodu widzi jak on daje pieniądze właścicielowi mieszkania Juliany. Gdy odjeżdża, Xiomara jedzie za nim. Pedrito martwi się że Marcos nie przyszedł,ale Marcos zjawia się w kościele. Zaczyna się msza. Maritza dziekuje Marcosowi,że przyszedł,ale on stwierdza,ze zrobił to dla Pedrita. Marcos po mszy szuka Maritzy,ale jej nie znajduje,mówi Pedritowi,że musi odebrac kogoś z lotniska. Marcos prosi Pedrita by powiedział Maritzie,ze do niej zadzwoni później. Xiomara go obserwuje i wszystko słyszy. Maritza wychodzi z kościołą,a Luzmila stwierdza,ze Pedrito wspaniale wygląda. Maritza pyta go o Marcosa. Pedrito mówi,że Marcos pojechał po kogoś na lotnisko. Xiomara dzwoni do Maritzy i zmienionym głosem mówi jej,że Marcos zostawił ją i pobiegł odebrać z lotniska kogoś kogo bardzo kocha...Na lotnisku ruchomymi schodami zjeżdżają Antonia i Juan Tobias,który żartuje,że Antonia wypiłą 6 kieliszków tequilli. Antonia udowadnia mu,że nie uderzyło jej do głowy i pokazuje 4 palce,po czym stwierdza,że skoro widzi 4 to wszystko jest ok. Marcos ich widzi i nie jest zadowolony z towarzysza Antonii. Antonia wita się z bratem i mówi,że to jej przyjaciel z samolotu. Przedstawiają się sobie. Marcos poznaje wroga ojca,a Juan Tobias nie,wiec Marcos się przedstawia że on i Antonia są dziećmi Gabriela Mutti. Juan Tobias prosi Marcosa by przekazał ojcu,że to Marbella zdobędzie rynek kosmetyczny...

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Odcinek 21

środa, 04 lipca 2007 21:19
Luzmila zabiera Maritzę do szpitala,Maritza prosi Alberta o podwiezienie. Pedro zjawia się w firmie Mutti i chce się widzieć z Barbarą. Strażnik nie chce go wpuścić,ale Pedro wyrywa kartkę z zeszytu z recepturami i każe to oddac Barbarze. Nie słucha strażnika i dostaje się do biura Barbary. Oznajmia jej,że ma zeszyty o które jej chodzi,i jesli Barbara dobrze zapłaci to dostanie te zeszyty. Barbara stawia warunek,że chce zobaczyć dom w którym się znajdują te zeszyty. Pedro obiecuje,że się zorientuje kiedy będzie mogła zobaczyć dom. Do szpitala przyjeżdżają Maritza Luzmila i Alberto.Tapia się dziwi,że Juliany jeszcze nie ma. Tapia się dziwi,że Maritza tak się martwi o Reginę. Luzmila zapewnia go,że Maritza bardzo sie lubi z Julianą i pracuja w jednej firmie. Barbara informuje Marcosa że ma opuścić biuro bo ona chce miec Alberta blisko siebie. Marcos się wścieka i zapewnia że dobrowolnie nie odda biura Albertowi. Krzyczy jak szalony,Gabriel zjawia się w biurze i pyta co się dzieje. Barbara skarzy się Gabrielowi,że Marcos pobił Alberta w biurze. Gabriel dziwi się że Marcos krzykiem odpowiada na prośby Barbary,żeby wspólnie rozwiazali problemy firmy. Luzmila w szpitalu przypomina Maritzie,że już wieczór i zaraz sie zmieni w Julianę. Maritza idzie do łazienki by się zmienić. Tapia pyta Luzmili czemu nie ma jeszcze Juliany,Luzmila obiecuje jej poszukać,tłumacząc że może błądzi po szpitalu. Juliana wychodzi z łazienki. Luzmila dzwoni do Pedra i mówi,że jest w szpitalu bo Regina źle się poczuła po operacji. Prosi by Pedro zajął się Pedritem bo ona zostanie z Julianą na noc w szpitalu. Tapia się cieszy że Juliana w końcu sie zjawiła. Alberto rozpoznaje Julianę,i mówi,że pamięta ją z komisariatu,kiedy Marcosa przesłuchiwali. Pyta czy nie widziała Maritzy. Juliana zmyśla,że Maritza jest w środku z matką. Alberto decyduje się zostać do rana w szpitalu i na nią zaczekac. Pedro dzwoni do Barbary,i mówi jej że może przyjechac po zeszyty,bo on będzie czekał. Barbara udaje przed Gabrielem ból głowy. Mówi,że Juan Tobias wrócił do kraju,i żeby Gabriel miał się na baczności i nikomu nie ufał. Gabriel dzwoni do córki Antonii. Niestety nie ma jej w domu. Barbara pyta czemu chce niepokoić córkę,która wyjechała i go zostawiła. Gabriel twierdzi,że tylko Antonia może mu pomóc rozwiązac problem z Marcosem. Marcos w szpitalu pyta o matkę Maritzy Ferer,ale pielęgniarka mówi,że nie ma takiej osoby. Barbara stwierdza,ze Marcos nigdy się nie zmieni,i że nie można mu ufać i powierzac odpowiedzialnych stanowisk. Dodaje,że Gabriel dobrze zrobił zatrudniając Alberta,bo to znakomity profesjonalista. Lekarz mówi,że Regina jest w poważnym stanie. Juliana jest załamana. Marcos oferuje pomoc. Alberto się wtrąca,ze nikt nie prosił Marcosa o pomoc. Ginger i Nino ćwicza przed komkursem. Ginger stwierdza,że jest zmęczona i musi iść,a poza tym ma spotkanie. Juliana każe Marcosowi się wynosic ze szpitala,choć ona zapewnia ją że chce pomóc. Marcos pyta o Maritzę,ale Juliana stwierdza,że Maritza nie chce go widzieć. Tapia zabiera Julianę,a Luzmila prosi Marcosa by sobie poszedł. Marcos dzwoni do dr Garcii i prosi o rozmowę.  Gabriel opowiada Barabrze o współpracy jaką chce nawiązać z firmą Juana Tobiasa. Barbara stara się oczernić Juana Tobias w oczach Gabriela twierdząc,ze jemu zalezy tylko na pieniądzach,i na kradziezy cudzych pomysłów..Gdy Juliana modli się w kaplicy,przychodzi Marcos. Juliana prosi by sobie poszedł, Marcos przypuszcza,ze dowiedziała sie od Maritzy co powiedzial na jej temat i się na niego gniewa. Dodał,że chce pomóc w wyzdrowieniu mamy Maritzy,i jesli Juliana mu pozwoli,to razem to załatwią. Gabriel wraca do domu,w samochodzie odbiera telefon. Dzwoni Antonia,mówi,że w Barcelonie jest za zimno. Pyta o Marcosa,Gabriel opowiada jej o ich sprzeczce. Antonia jest zdziwiona bo zawsze byli dobrymi przyjaciółmi. Jest zdziwiona gdy ojciec mówi że poszło o to,że odebrał Marcosowi stanowisko wiceprezesa. Gabriel ma nadzieję,że Antonia niedługo wróci,i dodaje,że oboje z Marcosem jej potrzebują. Barbara przyjeżdża do akademii tańca,ma zasłonięte oczy maską karnawałową. Pedro już na nią czeka. Prowadzi Barbarę do laboratorium Juliany. Barbara chce zostac sama by przeszukać laboratorium,Pedro obiecuje na nią zaczekac na dole.Tapia modli się o ocalenie Reginy,i prosi Mercedes by wyprosiła dla niej potrzebne łaski. Dodaje,że co prawda Regina jest szalona,ale wszyscy ją kochaja i jej potrzebują,a gdyby odeszła to Juliana nie zniesie takiego bólu. Lekarz inormuje Julianę,że stan Reginy jest powazny i musi byc przygotowana na najgorsze. Juliana wpada w histerię,obwinia się o stan Reginy. Gdy matka jej potrzebowała,nigdy jej nie było,przez tą przemianę w Maritzę...Luzmila ją pociesza,że to nie jej wina,bo prócz tego,że jest córką jest też kobieta. Ma prawo marzyć i się zakochać. Gdy Marcos przychodzi z kawą,Juliana rzuca się na niego i mówi że to wszystko przez niego...Barbara szpera w laboratorium,gdy ma odkryć zasłonę na tajemniczym lustrze,wchodzi Nino. Charlie spotyka się z modelką. Kiedy dochodzi między nimi do zbliżenia do drzwi dzwoni Ginger. Charlie nie chce jej wpuścić. Barbara świetnie się wykreca,i udaje zainteresowanie Ninem. Zaczynają tańczyć. Tapia pociesza Julianę,żeby nie traciła nadziei w wyzdrowienie matki. Charlie nie chce wpuścić Ginger do domu,i mówi,że nic ich nie łączy bo nic jej nie obiecywał. Ginger wykrzykuje,że go nienawidzi i odchodzi. Barbara kokietuje Nino,i zaczynają się całować namiętnie. Romero całuje i tuli się do manekina przypominającego Barbarę. Żali sie czemu tak źle go Barbara traktuje. Przerywa mu pukanie do drzwi. To detektywi z policji,chcą zadać kilka pytan o śmierc Castanedy. Nino urzęduje z Barbarą nakrywa ich Ginger. Zarzuca mu ze ledwo zerwali a on juz zadaje się z byle szczurem. Marcos pociesza Julianę,że musi mieć wiare że wszystko będzie dobrze. Juliana mówi,że Marcos się tak interesuje bo to matka Maritzy. Marcos tłumaczy,że wcale nie bo to tez mama Juliany,ale Juliana mu nie wierzy. Mówi,że ma nadzieję,że obie z Maritza mu wybaczą głupoty które gadał. Mówi,że Juliana jest silna i że ją podziwia. Całuje Julianę w policzek i przytula ja do siebie. Do Marcosa dzwoni telefon..Juliana pyta lekarza co z Reginą,ale lekarz oznajmia ,że nie ma poprawy. Ginger wdaje się w bójkę z Barbara. Juliana odwiedza matke i prosi o wybaczenie. Regina wyznaje Julianie,że jej ojciec zyje...

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

piątek, 25 lipca 2014

Licznik odwiedzin:  2 369  

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Archiwum

O moim bloogu

Jest to bloog o telenoweli "Kobieta w Lustrze"

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 2369

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl